Po ceremonii w Kościele Matki Boskiej Nieustającej Pomocy para młoda oraz zaproszeni goście udali się do restauracji PINO Garden, położonej przy krakowskich Błoniach. Uroczystość odbyła się w lokalu, który na co dzień serwuje obiady oraz organizuje kameralne przyjęcia, a tym razem został zamknięty wyłącznie dla tej imprezy. Wśród uczestników znaleźli się członkowie rodziny, w tym rodzice Filipa — Dorota i Zygmunt Chajzerowie. Wnętrze z przeszklonymi ścianami, motywem szachownicy na parkiecie i ogrodem nadało przyjęciu intymny charakter.
Jak wyglądało menu?
Przyjęcie miało formę koktajlową, dlatego serwowane potrawy różniły się od tradycyjnego weselnego menu. Gościom podano między innymi krem z białych warzyw, żeberka oraz deser przed tortem, a później tort weselny. Dodatkowo dostępne były pizza oraz bufety: zimny, ciepły i słodki. Lokal oferuje także napoje alkoholowe i bezalkoholowe, a w regularnej karcie znajdują się dania wycenione m.in. na 139 zł za stek z polędwicy, 82 zł za wołowinę z musem z buraka oraz 62 zł za makaron z polędwicą. PINO przygotowuje odrębne propozycje dla większych przyjęć — jedna z ofert wymienia 229 zł za osobę plus 10 procent opłaty za obsługę kelnerską.
Jak bawili się goście?
Muzyka przeplatała rozmowy przy stolikach i tańce na parkiecie z motywem szachownicy. Para zaprezentowała pierwszy taniec, po którym w głośnikach pojawiły się przede wszystkim włoskie przeboje; organizatorzy zaznaczyli, że na imprezie nie było disco polo. Wielu uczestników korzystało z zewnętrznej części lokalu — ogród pełnił ważną rolę podczas przyjęcia, umożliwiając rozmowy i toasty na świeżym powietrzu. Ojciec pana młodego, Zygmunt Chajzer, był widoczny wśród gości i aktywnie uczestniczył w świętowaniu.
PINO Garden dysponuje ogrodem o dużej powierzchni i przeszkleniami, co pozwala na organizację przyjęć w formule mieszanej — wewnątrz i na zewnątrz.