Rozmowa z dr. Łukaszem Cichockim, zastępcą dyrektora ds. lecznictwa w Szpitalu Klinicznym im. dr. Józefa Babińskiego w Krakowie, dotyczy zagrożeń płynących z internetu dla dzieci i dorosłych oraz metod ochrony rodzin. Ekspert omawia problemy takie jak hejt, nękanie, niebezpieczne relacje, treści szkodliwe i narastające uzależnienie od ekranów. Wskazuje też, jak zmieniają się zachowania młodych użytkowników i jakie praktyczne kroki podejmują szkoły i rodziny.
Jak cyfrowy świat wpływa na relacje rodzinne?
Dr Cichocki zwraca uwagę, że media społecznościowe ograniczają kontakt z realnym światem. Kontakty twarzą w twarz wymagają większego wysiłku społecznego niż rozmowy online, dlatego dla niektórych osób świat wirtualny wydaje się łatwiejszy i bardziej atrakcyjny. W efekcie pojawia się ryzyko „zatracania się” w cyberprzestrzeni, co dotyczy zarówno młodzieży, jak i dorosłych.
W części rodzin występują zasady higieny cyfrowej, a w innych brakuje umiejętności rozróżniania prawdy od fałszu w sieci. Jako przykład zmian instytucjonalnych ekspert wymienia decyzje szkół o ograniczeniu dostępu do smartfonów dla uczniów, które bywają odpowiedzią na rosnące problemy związane z użytkowaniem urządzeń.
Jak ograniczać ryzyko i gdzie szukać pomocy?
Rozmowy otwarte z dziećmi o zagrożeniach w sieci są ważniejsze niż jedynie blokowanie treści. Dr Cichocki rekomenduje nauczanie zasad ograniczonego zaufania do tego, co pojawia się online, oraz krytycznego podejścia do własnej widoczności w sieci — w tym ostrożności wobec „robienia gwiazd ze swoich dzieci" przez rodziców.
Badania i raporty wskazują na skalę zjawisk, które warto traktować poważnie. Według analiz średni czas spędzany przez nastolatków z telefonem wynosi około 5 godzin dziennie. Z badań NASK wynika, że 70 proc. młodych osób korzystało z przynajmniej jednego narzędzia opartego na sztucznej inteligencji, a 30 proc. używa AI regularnie. Jednocześnie 65 proc. nastolatków wierzy, że treści generowane przez AI są prawdziwe. W badaniu pilotażowym dotyczącym wykorzystania AI w cyberprzemocy 38,5 proc. uczniów i 44,4 proc. nauczycieli zetknęło się z takimi materiałami.
W sytuacjach zagrożenia zdrowia psychicznego i bezpieczeństwa potrzebna jest pomoc specjalistyczna. Kampania "eMOC+JA" i działające organizacje przypominają, że chatboty nie zastąpią profesjonalnej oceny ryzyka ani interwencji. Jako dostępne opcje wymieniane są: psycholog szkolny, poradnia zdrowia psychicznego oraz instytucje pozarządowe pracujące z młodzieżą, w tym Fundacja Twarze Depresji, która prowadzi programy i materiały informacyjne.
Czego wymaga profilaktyka cyfrowa?
Profilaktyka obejmuje edukację od najmłodszych lat i kształtowanie zasad korzystania z urządzeń: notowanie źródeł informacji, pytanie o zgodę przed udostępnieniem czyjegoś wizerunku oraz umiejętność reagowania na przejawy przemocy zamiast ich powielania. Dr Cichocki podkreśla, że kluczowe znaczenie ma silna i wspierająca rodzina, która zapewnia podstawę bezpieczeństwa emocjonalnego.
Szkoły, rodzice i instytucje zdrowia publicznego mają różne role — od wprowadzenia zasad korzystania z telefonów w placówkach po oferowanie wsparcia psychologicznego. Działania te łączą profilaktykę z gotowością do szybkiego reagowania na przypadki przemocy i zaburzeń.
Silna, spójna rodzina pozostaje podstawowym warunkiem ochrony przed patologiami cyfrowymi — podkreśla dr Cichocki.