26 sierpnia policja interweniowała w hostelu po zgłoszeniu o uszkodzeniu mienia i groźbach skierowanych do pracownika obiektu. Funkcjonariusze wskazali na agresywnego mężczyznę, który – według relacji zgłaszającego – spowodował zniszczenia w dwóch pokojach. W trakcie czynności zatrzymany nie stosował się do poleceń, znieważał mundurowych i naruszył nietykalność jednego z nich.
Jak przebiegała interwencja?
Policjanci z Komisariatu Policji I w Krakowie przybyli na miejsce po zgłoszeniu od pracownika hostelu. Osoba zgłaszająca wskazała mężczyznę jako sprawcę uszkodzenia drzwi w dwóch pomieszczeniach oraz jako tego, który groził pracownikowi obiektu. Zatrzymany nie reagował na polecenia wydawane przez funkcjonariuszy, co doprowadziło do użycia chwytów obezwładniających.
Po obezwładnieniu mężczyzna został przewieziony do jednostki policji, gdzie przeprowadzono z nim dalsze czynności procesowe. W czasie tych czynności ustalono, że był pod wpływem alkoholu. Właściciel hostelu wycenił szkody na 4 tys. zł.
Jakie zarzuty usłyszał zatrzymany?
Zatrzymany usłyszał zarzuty dotyczące uszkodzenia mienia oraz kierowania gróźb karalnych wobec pracownika hostelu. Dodatkowo postawiono mu zarzuty znieważenia funkcjonariusza i naruszenia jego nietykalności cielesnej. W związku z czynami mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Prokuratura zastosowała wobec niego policyjny dozór.
Co zrobić w podobnej sytuacji?
W przypadku zniszczenia mienia lub gróźb policja powinna zostać niezwłocznie powiadomiona pod numerem 112. Istotne jest udokumentowanie szkód poprzez zdjęcia i spisanie danych świadków, co ułatwia dalsze ustalenia i ewentualne dochodzenie roszczeń majątkowych.
Osoby zawiadamiające powinny unikać konfrontacji z agresorem i oczekiwać na przyjazd mundurowych. Funkcjonariusze podejmują działania zmierzające do zabezpieczenia miejsca zdarzenia oraz do zatrzymania osób podejrzanych o przestępstwo.
Właściciel, który szacuje straty, może przedstawić swoją wycenę organom ścigania jako część materiału dowodowego. W opisywanym przypadku wysokość szkód przekazano policji i wpisano do czynności procesowych.