We wtorek przy przystanku autobusowym w rejonie ulicy Klasztornej w Nowej Hucie leżącego mężczyznę zauważył kierowca jadącego samochodu. Na miejscu policjanci z Komisariatu Policji VIII znaleźli 57‑latka w ciężkim stanie — był siny, a początkowo nie wyczuwano czynności życiowych. Funkcjonariusze natychmiast ułożyli go w odpowiedniej pozycji i rozpoczęli resuscytację krążeniowo‑oddechową, jednocześnie powiadamiając zespół ratownictwa medycznego.
Jak przebiegała interwencja?
Policjanci jechali na inną interwencję, gdy kierowca przejeżdżającego pojazdu zwrócił ich uwagę na przystanek i zaalarmował o osobie potrzebującej pomocy. Funkcjonariusze zatrzymali radiowóz i pobiegli do mężczyzny, który leżał twarzą do ziemi. Po ułożeniu poszkodowanego i podjęciu resuscytacji utrzymali czynności ratunkowe do przyjazdu pogotowia. Załoga pogotowia dotarła na miejsce po kilkunastu minutach i przejęła akcję ratunkową.
Gdzie trafił poszkodowany?
Po udzieleniu wstępnej pomocy mężczyzna został przetransportowany do Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego. Tam personel medyczny kontynuował zabiegi ratujące życie i przywrócił funkcje życiowe. Stan pacjenta po przewiezieniu do szpitala określono jako stabilizowany.
Jakie działania podjęto po zdarzeniu?
Na miejscu zabezpieczono miejsce zdarzenia i przekazano poszkodowanego ratownikom medycznym. Policjanci sporządzili notatkę służbową z przebiegu interwencji oraz ustalili okoliczności zdarzenia na podstawie relacji świadka‑kierowcy. Dalsze czynności prowadzą odpowiednie służby medyczne i policja.
Akcja ratunkowa zakończyła się przewiezieniem poszkodowanego do placówki szpitalnej. W szpitalu przywrócono czynności życiowe.